VI Zjazd w Wiele-Mielno 23-25.09.2005r.

 

Piknik rodzin Trzebiatowskich Wiele- Zapceń- Mielno 23-25 wrzesień 2005 rok.

 

Tym razem piknik Trzebiatowskich odbył się w kilku miejscowościach. Wiele ze śliczna Kalwarią, kościołem pielgrzymkowym, pomnikiem Heronima Derdowskiego- nierozłącznie złączone z ruchem kaszubskim. Tutaj noclegi i rozmowy integracyjne. Potem przejazd kawalkadą samochodów przez Zabory na Gochy. Wśród szlachty kaszubskiej jest nas więcej i to zaczyna być coraz bardziej widoczne. Wywodzimy się z tej szlachty, której rodowód nierozłącznie jest związany z nadaniem księcia pomorskiego Bogusława X z 1515 roku. Dziś możemy swoją wielkość uwypuklić zjazdami rodzinnymi. Współpraca nasza przedstawiła swą siłę w czasie Eucharystii w kościele Zapceńskim- tu odbyła się msza święta, w czasie niej czytanie w języku kaszubskim  przez Zdzisława Zmuda Trzebiatowskiego, następnie modlitwa za wiernych przez Aleksandra Jutrzenka Trzebiatowskiego. Koniec nabożeństwa to hymn kaszubski odśpiewany w należytym szacunkiem. Po mszy ponownie kawalkada samochodów ale już w znacznie liczniejsza, bo około 120 samochodów udała się do gospodarza agroturystycznego Mariana Zmuda Trzebiatowskiego w Mielonku- Oborkach.

           

            Tutaj odbyła się wspaniała impreza: występ „Małych Gochów”, opowieści o Gochach Ireny Lew Kiedrowskiej  i długa zabawa przy muzyce związanej z Gochami. W zabawie wzięła udział duża grupa miejscowych członków naszej wielkiej rodziny.

            Wydano kolejną V część cyklu wydawnictwa Trzebiatowscy i była ona dostępna w sprzedaży. Mały nakład nie zezwolił wszystkim chętnym na jego zakup. Istnieje jednak możliwość zakupu o czym jest napisane w zakładce książki/ śpiew u sekretarza Rady Rodziny.

            Po imprezie w Mielnie powrót na nocleg we Wielu, tam dalszy ciąg imprezy i rozmowy integracyjne.

            Piknik swym rozmachem znacznie przekroczył wyznaczone ramy. Miał być skromnym spotkaniem a stał się faktycznie zjazdem i chyba nic w tym złego, Celem pikniku miała być prezentacja gospodarstwa agroturystycznego prowadzonego przez Trzebiatowskich i jego promocja- to się udało. Drugim przybliżenie ziemi nierozłącznie związanej z Trzebiatowskimi – realizacja do oceny. Tak ambitne cele musiały być zrealizowane, jednak kosztem wygody. Na zakończenie pikniku w dyskusji przekazano postulaty organizacyjna na przyszłe imprezy a to: by się odbywały w jednym miejscu ( musiałoby się to odbyć kosztem ambitnych planów poznawczych i promocyjnych, by wprowadzić naukę abecadła kaszubskiego z odśpiewaniem tzw. nut kaszubskich, by składać na miejscowych cmentarzach kwiaty na grobach tam pochowanych Trzebiatowskich. Ponadto jeszcze wiele innych postulatów- zostały zapisane i w miarę możliwości wprowadzone w życie.