IX Zjazd w Sworach 19-21.09.2008r.

W dniach 19-21 września 2008 roku odbył się kolejny IX już Zjazd najliczniejszej rodziny kaszubskiej z kaszubskim rodowodem. Odbył się w dwu miejscowościach południowych Kaszub: Chojnicach, drugim pod względem ilości skupisku Trzebiatowskich i wspaniałej miejscowości wypoczynkowej Swornegaciach. W Chojnicach działał dobry duch polskiego żeglarstwa Błażej Jutrzenka Trzebiatowski, a obecnie czuwa z dalekiego Krakowa nad życiem kulturalnym tego obecnie bardzo sympatycznego miasta jeden ze słynniejszych współczesnych polskich malarzy i medalierów Janusz Jutrzenka Trzebiatowski. Nasze spotkanie było poświęcone tematyce żeglarskiej.

  Termin Zjazdu był dopasowany do terminu regat „O Błękitną Wstęgę Jeziora Charzykowskiego”, o którą walczyli również przedstawiciele dwóch naszych rodzin: Jutrzenków i Zmudów. 

Nasze spotkanie odbywało się w pięknie położonym ośrodku Psia Góra w Swornegaciach. Kilka osób przyjechało już w czwartek, by przygotować ośrodek do zjeżdżającego się tłumu TrzebiatowskichJ. W piątek po południu zaczął się ruch i dało się odczuć to, co ja nazywam „atmosferą” Zjazdu. W naszym wieczornym spotkaniu szantowym uczestniczyło ponad stu członków naszej wielkiej familii. Było bardzo wiele punktów programu. Najpierw oczywiście przywitanie: Przewodniczący Rady Rodzin Paweł Jutrzenka- Trzebiatowski wygłosił piękną mowę, w której podsumował dziewięcioletnie wysiłki dążące do scalenia i zjednoczenia naszych rodzin. Pan Jerzy Brzozowski przygotował film, który przypomniał nam zeszłoroczny Zjazd w Sulęczynie. Pewnie niejednemu z nas zakręciła się łezka w oku, gdy patrzył na te zdjęcia… Po zeszłorocznych wspomnieniach odbył się bardzo uroczysty moment, czyli wręczenie bander, pod którymi w sobotę miały płynąć nasze załogi. Odebrali je sternicy załóg Radek Dytrych i Rafał Jutrzenka – Trzebiatowski.  Andrzej Zmuda- Trzebiatowski przygotował prezentację naszej strony internetowej, której jest administratorem. Zapraszamy do zaglądania na nią pod adresem www.trzebiatowski.eu. Prowadząca piątkowy wieczór Paula Poniewierza próbowała zachęcić Andrzeja, by zaśpiewał dla nas „Morskie opowieści” , ale  niestety nie chciał się zgodzić. No cóż…

My to mamy szczęście! Na tegorocznym Zjeździe prezentowała się nasza pierwsza Zjazdowa Para Młoda. Ania i Tomek poznali się dzięki naszym spotkaniom rodzinnym i właśnie na nich rozkwitła ich miłość. Przygotowali dla nas kilka zdjeć , na których pokazali nam swoją znajomość, a potem uroczystość ślubną i weselną. Życzymy Wam dużo szczęścia Kochani! Od uczestników Zjazdu Para Młoda dostała wazon z wygrawerowanym herbem (oczywiście rodziny Jutrzenków). Po tej pięknej chwili odbyło się przedstawienie naszego rodowego sztandaru. Projekt przygotowała Pani Gabrysia Reca, która będzie również go wykonywała. Projekt przypadł wszystkim do gustu. Osoby chętne do współfinansowania wykonania naszego sztandaru prosimy o skontaktowanie się z Sekretarzem Rady Rodzin Zdzisławem Zmuda- Trzebiatowskim. Każdy darczyńca będzie uwieczniony w postaci imiennej, mosiężnej plakietki z jego nazwiskiem umieszczonej na drzewcu sztandaru.

Po tej oficjalnej części piątkowego spotkania rozpoczął się wieczór z piosenką szantową i biesiadną.

 

W sobotę z rana nasi żeglarze wstali pierwsi, by przygotować łódki i popłynąć na start regat, które rozpoczynały się o godzinie 13. My wyjechaliśmy kawalkadą samochodów do Chojnic, by tam uczestniczyć we Mszy Świętej w pięknej chojnickiej Bazylice. W tym roku byliśmy widoczni z daleka dzięki przygotowanym chorągiewkom na samochody w żółtych i niebieskich barwach

   Oficjalnie Zjazd rozpoczął się wspaniałą, koncelebrowaną mszą świętą pod przewodnictwem rodowca Zmuda Trzebiatowskich księdza Henryka Cyrzana w wypełnionej po brzegi najwspanialszej świątyni Chojnic – Bazylice. Msza została odprawiona częściowo z liturgią w języku kaszubskim, także homilia została wygłoszona w tymże języku, w dialekcie jakże nam bliskim z Gochów. Końcowym akcentem mszy było odśpiewanie pieśni „Tam gdzie Wisła..” Oprawę muzyczną mszy zapewnił nasz rodowiec Ziemowit  Łajming ze swoją żoną Moniką.

   Przed mszą zebranych przywitali: burmistrz miasta Arseniusz Finster, gospodarz świątyni ksiądz Dziekan Jacek Dawidowski i przewodniczący Rady Rodzin Trzebiatowskich Paweł Jutrzenka Trzebiatowski. W mszy świętej wzięli udział także nasi wybitni krewni: Senator Rzeczypospolitej Jan Wyrowiński, Starosta Powiatu Bytowskiego Jacek Zmuda Trzebiatowski i malarz Janusz Jutrzenka Trzebiatowski oraz działacze samorządowi i zrzeszeniowi.

   Po nabożeństwie odbył się kulminacyjny moment zjazdu: wręczenie medali Bogusława X: odznaczenia nadawanego przez Radę Rodzin Trzebiatowskich. Ten wspaniały medal – dzieło Janusza Jutrzenka Trzebiatowskiego otrzymali tym razem: profesorowie Włodzimierz Łajming z Gdańska, Antoni Jutrzenka Trzebiatowski z Olsztyna i Rajmund ze Zmuda Trzebiatowskich ze Szczecina za rozsławianie swymi dokonaniami rodu Trzebiatowskich.

   Nabożeństwo zakończył krótki, ale piękny koncert na organy i wiolonczelę Ziemowita i Moniki Łajmingów.

   Po uroczystościach kościelnych nastąpił akt przekazania obrazu Włodzimierza Łajminga do tworzonej w Chojnicach galerii wybitnych malarzy polskich w chojnickim muzeum Galeria ta jest dziełem Janusza Jutrzenka Trzebiatowskiego.

Końcowymi elementami uroczystości chojnickich były wspólne zdjęcia na tle Bazyliki i fontanny oraz złożenie kwiatów na grobie nestora polskiego żeglarstwa Błażeja Jutrzenka Trzebiatowskiego oraz modlitwa za zmarłych, a pochowanych na tutejszym cmentarzu członków rodu Trzebiatowskich.

 

Po powrocie z kościoła siedzieliśmy na świeżym powietrzu, gdzie przygrywał nam kaszubski zespół, delektowaliśmy się jedzeniem przygotowanym przez ośrodek lub własnym i rozmowami w gronie rodzinnym. W przerwie zespołu odbyła się licytacja. Licytowana była miodówka w pięknie pomalowanej butelce przygotowana przez Pana Wieśka Jutrzenkę, zdjęcie kościoła w Swornegaciach wykonane przez Pana Zbigniewa Prochowskiego oprawione w piękne ramy, dwa hafty: obraz naszego ukochanego Papieża Jana Pawła II wykonany przez Panią Halinkę Garbalską zd. Trzebiatowską i herb Zmuda- Trzebiatowskich ofiarowany przez Panią Gabrysię Recę  oraz pięciolitrowa beczka piwa i kapelusz ofiarowane przez Pana Romana Trzebiatowskiego z Niemiec. Pieniądze uzyskane w tej licytacji zostaną spożytkowane na organizację kolejnych Zjazdów. Dowiedzieliśmy się również o tym, że załoga Zmudów pod wodzą Radka Dytrycha zdobyła dla nas Błękitną Wstęgę, a Jutrzenki dopłynęły trzecie. Późnym popołudniem jak co roku odbył się mecz piłki nożnej pomiędzy Jutrzenkami i Zmudami. Jutrzenki zrewanżowały się Zmudom za zeszłoroczną przegraną i wygrały 9:1!!!!! Po meczu odbyła się gra terenowa dla młodzieży. Po powrocie młodych odbyła się zabawa taneczna dla dorosłych do których przyłączyła się potem młodzież, wprowadzając młodzieńczego ducha pomiędzy tańczących. O 21 wystrzeliły pierwsze sztuczne ognie. Pokaz był długi i bardzo piękny.

Dziękujemy przede wszystkim panu Mietkowi Laudańskiemu, który co roku kupuje i osobiście puszcza nam fajerwerki. Po tym pokazie wróciliśmy na salę, gdzie bawiliśmy się do białego rana.

 

Tradycyjnie w niedzielę odbyło się spotkanie podsumowujące Zjazd. Przyszło bardzo dużo osób. Zjazd został podsumowany jako bardzo dobry. Po przedstawieniu siebie i swoich rodzin, osoby siedzące na sali miały możliwość posłuchania relacji z regat, które opowiedzieli nam Radek Dytrych jako sternik załogi zwycięskiej i pan Bogdan Baj. Potem musieliśmy się niestety pożegnać, bo już bardzo wiele osób musiało wracać do swoich domów.

 

Jak co roku na Zjeździe działała Loteria Fantowa Trzebiatowskich oraz była możliwość nabycia książek, w tym nowo wydanej na tegoroczny Zjazd. Osoby, które byłyby chętne do opisania swoich rodzin czy napisania artykułu do książki prosimy o kontakt z Sekretarzem Rady Rodzin i przy okazji naszym skrybą  rodzinnym Zdzisławem Zmuda Trzebiatowskim.

 

W poniedziałek po Zjeździe zamiast zaplanowanego spływu kajakowego razem z osobami, które pozostały byliśmy w ośrodkach w Gaczynie i Sominach. W którymś z tych ośrodków będzie przyszłoroczny Zjazd. Myślimy o Sominach, ponieważ w przyszłym roku będzie X Zjazd i chcielibyśmy zrobić go w formie wspomnieniowej. Ale to będzie jeszcze ustalone.

 

Zjazd był bardzo udany i wszyscy wyjeżdżali z zapowiedzią przybycia na kolejne spotkanie.   Na kolejny Zjazd zapraszamy wszystkich: i te osoby, które były na dotychczasowych Zjazdach, i te które nie miały okazji jeszcze na nich być! 

 

Ostańta z Bogiem!

 

Do uzdrzeni!

 

Basia Jutrzenka- Trzebiatowska 

BAZYLIKA W CHOJNICACH- No cóż nie wszyscy zmieścili się na zdjęciu.

Już zjeżdżają goście.

Wieczorne spotkanie w kawiarni.

 

Paweł wręcza podarunek dla małżeństwa zjazdowego.

Jedzenie było smaczne.

Krystian i Andrzej otrzymują od Zbyszka Prochowskiego podziękowanie za założenie strony internetowej. [ Zbyszek potomek Bernarda Wielkiego  z Łąkiego Szlacheckiego]

Czy oni śpiewają, czy tylko udają.

Ci naprawdę potrafią śpiewać i grać. Hej szalała szalała......

Jadą już do kościoła.

No no komu ten medal Bogusława 10 wręczy Szanowna Kapituła.

Jesteśmy już w Kościele.

Ważni oficjale. Od lewej Janusz Jutrzenka Trzebiatowski, Arseniusz Finster Burmistrz Chojnic, Jacek Zmuda Trzebiatowski-Starosta Bytomski.

Franciszek Jutrzenka Trzebiatowski w imieniu swojego brata Antoniego..m. In. Senatora I Kadencji, Profesora Nauk Przyrodniczych odbiera Medal Bogusława 10.

Krystian przy ambonie.

Ziemowit Łajming  w imieniu swego ojca Włodzimierza -Profesor Zwyczajny ,artysta o sławie międzynarodowej.

Profesor Zwyczajny Rajmund Trzebiatowski, Rybak przez duże R. Wykładowca m. In.na  WSR w Olsztynie i AR w Szczecinie.

Na tym zdjęciu już więcej się nas zmieściło, chociaż lewą stronę i tak odcięli.

 

Skąd my ich znamy? To Andrzej z swoją białką.

Okazały Ratusz Chojnicki, a na placu przed nim zebrała się Rodzina Trzebiatowskich.

Mariola Maksymiuk i jej mąż Krzysztof, z lewej Dorota. [Mariola jest córką Krystiana z lini Wielkiego Bernarda z Łąkiego Szlacheckiego.]

Włodzimierz Łajming w towarzystwie Ziemowita przekazuje w darze dla Muzeum Chojnickiego swój obraz.

Modlitwa po Mszy Świętej na grobach Trzebiatowskich.

Regaty o Błękitną Wstęgę Jeziora Charzykowskiego.

Nasi dzielni marynarz na ; DZ”-cie. Można ich poznać po fladze z herbem no i sławnej już nodze :):)

 

I Jutrzenki

I Zmudowie.

Ale ciasno.

 

Że też oni się nie pozderzają.

 

 

Dziadkowie też potrafią żeglować, lecz ster powierzyli już młodym.

Ten co robił zdjęcia był z tyłu.

Co ona tam widzi?

Co tam jest na górze?

Radek Dytrych[ potomek Bernarda Wielkiego z Łąkigo Szlacheckiego] zdobył z swoją załogą Błękitną Wstęgę Jeziora Charzykowskiego.

 

Oni ładnie potrafią grać, a jakie kawały opowiadają:):)

Słuchają ładnej muzyki i się posilają.

Wiesiek prezentuje  fanty na licytację.

A to następne fanty.

Jeszcze godzina nauki, a wszyscy już mogą stanowić chór.

Roman wcale nie jest taki mały.

LLLOTERIA fantowa, każdy los wygrywa.

No no nawet mają swoje kubki.

Poćwicz sobie przed komputerem, a jeśli mało ci to sobie wydrukuj.

Świetnie ucztowali.

Oni nam grali i śpiewali ......lalalala

Radek z Błękitną Wstęgą na ramieniu i pucharem opowie za chwilę nam wrażenia z regat.

Andrzej z Zmudów , ojciec Marty otrzymuje od uczestników Zjazdu zdjęcie z okładki książki Trzebiatowscy VIII podpisane przez wielu uczestników tego Zjazdu. Marta nie mogła być osobiście na Zjeździe. Andrzej z żoną Ewą zostali zobowiązani w imieniu całej rodziny wręczyć GO  podczas występu w TVN [ Taniec z Gwiazdami] .

Andrzej w towarzystwie dziewcząt dziewcząt  z Zmudów.

Tańczą i śpiewają.

Wspaniały taniec.

Sztuczne ognie były na miarę Sylwestra w dużym mieście.

Podsumowanie Zjazdu Rodziny, a oni wcale żle nie wyglądają.

Nawet się uśmiechają i obiad im smakuje.